|
Zmiany
w społeczeństwie rzymskim w okresie schyłku republiki i narodzin
cesarstwa
|
Praca poświęcona będzie zmianom zachodzącym w społeczeństwie od czasów schyłku republiki, czyli reform braci Grakchów (133 p.n.e.) do czasów narodzin cesarstwa czyli objęcia władzy przez pierwszego cesarza Oktawiana Augusta ok.27 n.e.
Społeczeństwo rzymskie w okresie schyłku republiki przeszło wiele zmian. Zacznę od ewolucji jaką przeszła pozycja kobiety. Wcześniej kobieta była w bardzo młodym wieku wydawana za mąż przez swoich rodziców. To mężczyzna stawał się głową rodziny, a kobieta odgrywała rolę żony, matki oraz opiekunki ogniska domowego. Wyjątkiem były hetery, które umilały życie mężczyznom. Kobieta nie mogła posiadać własnego majątku, ani się kształcić. Te „obowiązki” przejmował mężczyzna i tylko do niego należało ostatnie słowo. U schyłku republiki zmieniły się niektóre rzeczy. Kobieta mogła stawać się dziedziczką, a także mogła posiadać własny majątek. Stała się trochę niezależna. Jednak
nadal nie przysługiwało jej prawo wyborcze ani prawo do zasiadania w senacie.
Nowe zdobycze wojenne oraz napływ niewolników spowodowały, że w sprawach gospodarczych zaczęło się polepszać. Rozszerzył się handel, nowa siła robocza pozwoliła na coraz to szybsze prace gospodarcze i coraz częściej pojawiało się słowo - urbanizacja. Dzięki podbojom zaczęła funkcjonować ziemia publiczna. Nie dzielono jej między mieszkańców, natomiast stała się „zapasem” w razie kryzysu. To co było najważniejszym punktem zapalnym były ustawy Tyberiusza
Grakcha. Już w 133 r. p.n.e. wprowadził on szereg zmian dotyczących rolnictwa. Zaczął od rozdzielenia między kolonistów ziemi publicznej. Miało to doprowadzić do powiększenia obszarów posiadanej ziemi. Ustawa ta miała także na celu dać chłopom prawo do dziedzicznego użytkowania gruntu. Niestety ale te zmiany nie zostały mile przyjęte przez zamożnych mieszkańców.
Ewolucja w polityce była chyba największa. Najważniejszą rolę w społeczeństwie odgrywał lud rzymski. Wybierał on swoich przedstawicieli wybieranych na zgromadzeniu, w którym brali udział wszyscy mężczyźni. Najwyższym urzędnikiem był król, a także jego pomocnicy czyli konsulowie i pretorzy. W republice senat sprawował najwyższą władzę. Senat był powoływany przez konsulów, pretorów lub trybunów plebejskich. Żadna rzecz nie mogła się odbyć bez poprzedzającej jej zgody senatu. Możliwość dostępu do urzędów miał każdy mieszkaniec Rzymu, jednak nobilowie (elita partycjuszowsko- plebejska) zdobywali je znacznie łatwiej. Ludzie woleli głosować na osobę, którą doskonale znają niż na obcą. Z osobą znaną łatwiej było nawiązać jakiekolwiek porozumienie, na podstawie którego Rzym istniał. Ekwici byli drugą grupą dobrze współpracującą z ludem. Dostawali oni urzędy na stanowiskach oficerskich oraz sędziowskich. Władza sprawowana była na zasadzie wzajemnych relacji między ludem a rządzącymi.
Po śmierci Grakchów nastąpił rozłam. Grupy rządzące podzieliły się na dwa ugrupowania. Optymaci i popularzy walczyli między sobą o najwyższą pozycję w państwie. W końcu wygrana należała do optymatów, na których czele stanął
Sulla. Nadał on senatowi kontrolę nad republiką rzymską oraz dokonał pogromu opozycji. Za jego panowania podjęto decyzję powiększeniu liczby kwestorów nadając im prawo do zasiadania w senacie. Konsulowie zostali pozbawieni służby wojskowej. Po śmierci Sulli nastąpił chaos oraz walki o dostęp do władzy. Doprowadziło to do ustanowienia jednowładztwa. Było to przejście
z republiki do cesarstwa. 
W cesarstwie głową państwa stał się cesarz, który został mianowany przez senat. Senat nadawał mu godności cesarskie. W hierarchii społecznej najwyżej został ustawiony stan senatorski. Stał się on dziedziczny. Po stanie senatorskim drugą pozycję zajmowali
ekwici. Byli to ludzie majętni, wolnego pochodzenia minimum od trzeciego pokolenia. Tworzyli oni administrację cesarską. Senat razem ze stanem ekwickim jako grupy społeczne zaczęły integrować się. Zmniejszyły się także różnice etniczne, ponieważ coraz większej ilości społeczeństwa zaczęto nadawać obywatelstwo rzymskie. Dostawała je cała wolna ludność cesarstwa. Zacierały się różnice kulturowe oraz społeczno- polityczne, najczęściej poprzez zakładanie miast. Powoli zaczął się wyodrębniać stan dekurionów, czyli najbogatszych mieszkańców miast. Plebs stopniowo tracił swe przywileje.
Ewolucja wojenna nie pozostawała bez zmian. Rzymianie prowadzili wojnę sprawiedliwą. Wiedzieli, że jeżeli wygrywają to jest to zasługą bogów. Swoją pomoc oferowali więc tylko tym, którzy tak jak oni prowadzili tą sprawiedliwą wojnę. Reformą
w armii było porzucenie tarczy hoplickiej na rzecz podłużnej. „Pozbyto” się falangi na rzecz oddziałów zwanych manipułami. Już w czasach republiki armia stanowiła jednak ciężar. Złożyło się na to brak ludzi, którzy mogli by ją uzupełniać. Chłopi nie chcieli wstępować do armii, ponieważ kusiły ich bogactwa związane z łatwym osiągnięciem stanu proletariusza. Na „szczęście” pojawił się konsul Mariusz, który do armii zaczął przyjmować samych ochotników z wszystkich warstw. Niestety po pewnym czasie okazało się, że armia składa się z samych ubogich obywateli. Mariusz zasłynął jednak z bardzo dobrego pomysłu na armię. Zreformował uzbrojenia, organizację, szkolenie oraz taktykę wojenną. Stworzył coś co nie udało się jeszcze żadnemu wodzowi, a mianowicie udoskonalił armię ściskając trzydziestu manipułów w dziesięć kohort.
W cesarstwie wojsko przekształciło się w armię zawodową. Służba w niej trwała 20 lat (czasami zdarzał się dłuższy okres). Armia złożona była z rzymskich żołnierzy. Podbite ludy tworzyły oddziały posiłkowe. Armia ta była o wiele lepiej szkolona i uzbrojona od armii w czasach republiki. To co przyciągało do niej był regularnie wypłacany żołd oraz inne przywileje. Żołnierze dostawali własną ziemię i mieli lepsze uzbrojenie. Mimo wielu wad takich jak zakaz zawierania małżeństw(w okresie pobytu w armii) lub bardzo surowej dyscypliny, powyższe atuty przyciągały. Niestety w późniejszych okresach coraz mnie ludzi chciało przystępować do wojska. Jak za czasów Augusta cesarz dbał o rozwój armii i jej wyćwiczenie, tak późniejsi cesarze wcale nie zwracali na to uwagi. Dzięki temu stali się podobni do ludu i bardzo słabo znali się na wojsku i jego sytuacji. Nie było dobrego dowódcy co spowodowało spadek zainteresowania wojskiem.
Podsumowując powyższe rozważania zauważam dużą zmianę mentalności rzymskiej. Ewolucja społeczna objawiała się na wielu szczeblach. Począwszy od życia zwykłego obywatela, skończywszy na organizacji armii. Na szczeblu społecznym zauważam zmiany na lepsze, chociażby ze względu na pozycję kobiet, które już u początków cesarstwa miały coraz większe prawa. Może nie były one tak znacznie olbrzymie, ale ewolucja myślenia wybiegła bardzo do przodu. Jeżeli chodzi o politykę państwa to zaszły zmiany radykalne. Nieporozumienia między stanami doprowadziły do wielkiego chaosu. Rządzący nie poradzili sobie z walkami i ze swoimi ambicjami. Doszło do ustanowienia jednowładztwa przez cesarza Augusta. Ten okres był dobry. Na czele państwa stanął jeden człowiek. Jednak po kilku latach panowania cesarzy też doszło do kryzysu spowodowanego brakiem inteligentnej głowy państwa. Nie każdy przecież nadaje się na władcę! Armia także dobrze na ewolucji nie wyszła. Prawda, że przez pewien czas zdobycze innych państw nie mogły się równać ze zdobyczami Rzymu. Reformy Mariusza wprowadziły dużo dobrego do armii. Żołnierze przestali być dzieleni na kategorie. Jednak wojsko stało się słabo płatne, co często doprowadzało do grabieży. Armia stała się także ogniwem walki między nimi a senatem, który stracił swoją wysoką pozycję. Jeżeli chodzi zaś o gospodarkę to niewolnictwo przydało się Rzymowi. Wielkie obszary nie dały by rady być obsługiwane przez samych mieszkańców, ponieważ nie wszyscy na roli pracowali. Ze względów etycznych jednak nie był to najlepszy pomysł, bo przecież zostawali tam wykorzystywani ludzie, którzy byli katowani ciężką pracą. Z innej jednak strony niewolnictwo wydaje się być lepszym rozwiązaniem niż śmierć
z powodu przegranych podbojów. Na podstawie tych rozważań widzimy, jak bardzo społeczeństwo rzymskie zmieniało się pod wpływem lat.
|
Dorota Stankiewicz kl. III D Liceum
Prawa zastrzeżone |
|